Chciałam opowiedzieć o tym, że my, w przedszkolu to nie tylko się bawimy i śpiewamy- jak te krasnoludki, co gdy są młode, to żadnych ważnych spraw nie miewają, tylko się bawią i śpiewają- ale też się uczymy. Na przykład tego, że mamy dwie flagi. Jedną, która się nazywa "flaga Polski" i jest biało- czerwona i drugą- "flagę Unii Europejskiej". I ta jest już bardziej skomplikowana, bo żeby ją zrobić, trzeba się natrudzić z naklejaniem malutkich, żółtych gwiazdek. A mamy flagi dwie, bo mieszkamy w Polsce, a Polska jest w Unii Europejskiej. To wcale nie jest takie łatwe.
W naszym przedszkolu jest coraz więcej dzieci. Dzięki temu możemy się bawić w nowe zabawy z pieskami. Udaje nam się zrobić wielkie kółko i udawać, że piesek to lisek i chodzić wkoło niego. Umiemy też sprawdzać ile naszych rączek może na raz głaskać jego miękkie futerko.
Ja też mam w domu psa. Nowego. Ale nie można się z nim bawić tak, jak z naszym przedszkolnym. Ten mój nie jest taki cierpliwy. I ja to rozumiem. Za to w przedszkolu nauczyłam się różnych sztuczek i sposobów na to, żeby żyć z pieskami w przyjaźni, więc może będzie tak, że mój domowy piesek się ze mną kiedyś zaprzyjaźni.
"Więc żyj nam sto lat. I uśmiech miej na twarzy. Niech życie Ci da, to wszystko o czym marzysz"- tego Ci Zosiu życzymy w dniu Twoich trzecich urodzin.
Witamy Cię w naszym przedszkolu i mamy nadzieję, że będzie Ci u nas dobrze.
Śnieg nam wszystkim popsuł szyki,
przykrył jajka i koszyki
a kurczaczkom zmarzły nóżki,
więc sie tulą do rzeżuszki,
lecz choć śnieg nam pada w święta
i pogoda taka wstrętna
my święconym się dzielimy
i radości wszem życzymy.