Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Problemami Emocjonalnymi "Spoza"

jeden procent

program do pit - darmowy
Podziękowania PDF Drukuj Email
niedziela, 11 listopad 2007r.

Podziękowania :)

Witamy kolejne osoby w Gronie Przyjaciół Radosnych Maluchów:

  • Panią Idę Lichańską-Głomską oraz Wojtka, Michała i Bartusia Głomskich - dziękujemy za zabawki i ubrania dla podopiecznych,
  • Maję Miłoszewską - podziękowanie za maskotki i plecak

Zarząd Stowarzyszenia "SPOZA"

 
Logopeda PDF Drukuj Email
poniedziałek, 22 październik 2007r.

Do naszego przedszkola w poniedziałki lub środy przychodzi Pani Agnieszka.

Pani Agnieszka jest L O G O P E D Ą. (To bardzo trudny wyraz!)

Pani Hania powiedziała nam, że to, czy bez przeszkód komunikujemy się z otoczeniem, gwarantuje nam dobre samopoczucie, samorealizację i szczęście. Bo dzieci, które nie potrafią mówić lub mówią źle, odsuwane są na margines grupy.

I właśnie Pani Agnieszka jest po to aby nam pomóc "ładnie" mówić. Wprowadza nas w świat słów, uczy artykułowania głosek, potrafi sprawić, że to co wydawało się trudne (np.wymowa głoski "r" czy "k"), staje się proste. Bardzo lubimy zabawę z Panią Agnieszką! Ma pod ręką rozmaite zabawki, figurki zwierząt i układanki. Ćwiczenia języka, warg, żuchwy, podniebienia miękkiego są bardzo fajne!!!

Lubimy Panią Agnieszkę!

Radosne Maluchy

 
O rodzicach PDF Drukuj Email
wtorek, 16 październik 2007r.

Co nowego u Radosnych Maluchów ?

Od tygodnia nasi rodzice przychodzą z nami do przedszkola i też mają swoje zajęcia. W każdy piątek idą sobie do osobnego pokoju, gdzie razem z paniami psychologami rozmawiają o swoich zmartwieniach, kłopotach i radościach. Panie mówiły, że to po to, abyśmy się fajniej z rodzicami bawili i rozumieli. I też po to, żebyśmy potrafili się ich słuchać. Mama z tatą na pewno się na tych zajęciach dowiedzą, jak do nas mówić, żebyśmy nie czuli się smutni i chętnie robili to, o co rodzice proszą. Chyba trudno jest sobie przypomnieć, jak to było, gdy było się małym dzieckiem. Mimo, że to dla nas takie proste. Rodzice czasem zapominają, że my najbardziej na świecie lubimy być z nimi blisko i razem. I umiemy strasznie dużo rzeczy, które możemy robić razem z dorosłymi.

Na tych zajęciach rodzice sobie wszystko przypomną i będziemy się często razem śmiać!

 
Podziękowania PDF Drukuj Email
poniedziałek, 08 październik 2007r.

Podziękowania :)

    Witamy w Gronie Przyjaciół Radosnych Maluchów

  • Julię, Antosia i ich mamę Panią Beatę Stroińską - dziękujemy za to, że podzielili się zabawkami z naszymi najmłodszymi podopiecznymi,
  • Pana Zbigniewa Makarewicza - dziękujemy za wsparcie finansowe projektu "Radosne Maluchy",
  • Panią Ewę Szambelan - dziękujemy za zabawki i ciuszki dla Maluchów,
  • Panią Beatę Brzeską i Panią Adę Brzeską - dziękujemy za zabawki i książki,
  • Panią Małgorzatę Gaździńską i Pana Mateusza Gaździńskiego - dziękujemy za zabawki, klocki i książki.

Serdecznie dziękujemy Państwu Mai i Mikołajowi Stroińskim za wsparcie finansowe dla naszych projektów i działalności Stowarzyszenia

Zarząd Stowarzyszenia "SPOZA"

 
W teatrze Baj PDF Drukuj Email
poniedziałek, 08 październik 2007r.

3 października 2007

Image

Na ten dzień czekaliśmy od dawna!

Dziś byliśmy w Teatrze "Baj" (niedaleko naszego Miniprzedszkola) na sztuce zatytułowanej "Niebieski Piesek" . Były też z nami nasze Mamy! I Panie też!

Pierwszy raz byłem w Teatrze i na początku czułem tremę. Panie wytłumaczyły, że nie ma się czego bać, bo ten Teatr to prawie tak, jak oglądanie bajki w telewizji, jest przyjemny i można się w nim głośno śmiać. W wielkiej sali każdy miał swoje krzesełko z numerkiem (ja miałem numer 7, rząd 3), a przed nami była oświetlona scena. Trochę się wystraszyłem tych świateł i głośnej muzyki.

Po trzecim dzwonku otworzyła się kurtyna i... minutę później oglądałem super przedstawienie kukiełkowe. Historia opowiadała o piesku, który był niebieski i dlatego nie miał przyjaciół. Smutno mi było, bo wiem, że z przyjaciółmi jest fajniej i weselej.

Piesek Niebieski przeżywał różne smutne i wesołe przygody.Image Kukiełki bardzo mi się podobały, były duże i kolorowe. Miały też fajne głosy. Podczas przerwy Panie poczęstowały nas ciasteczkami, bananami i sokiem. Żałowałem, że przedstawienie tak szybko się zakończyło. Czekała na nas jeszcze jedna niespodzianka - mogliśmy zrobić sobie fotografię z aktorami i kukiełkami.

Radosny Maluch

 
««  start « poprz. 11 12 13 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 109 - 117 z 117