Stowarzyszenie Pomocy Osobom z Problemami Emocjonalnymi "Spoza"

jeden procent

program do pit - darmowy
Wigilia u Radosnych Maluchów PDF Drukuj Email
środa, 28 grudzień 2011r.

Wigilia u Radosnych Maluchów

Dziś widziałam Świętego Mikołaja.

Okazał się prawdziwy. Sprawdzał to mój kolega. Ciągnął go za brodę. I nie odpadła. To na pewno znaczy, że Mikołaj był prawdziwy. Przyszedł z wielkim, srebrnym worem. Ale zanim się doczekaliśmy tego spotkania było dużo przygód. Najpierw jechaliśmy prawdziwym autokarem. Już to wcześniej, kiedyś robiliśmy, więc umiemy się tam dobrze zachowywać. Okazało się, że niektóre dzieci wstały tego dnia bardzo, bardzo wcześnie. Tak wcześnie, że chyba było jeszcze wczoraj, bo była noc. A inne- nie mogły się obudzić wcale i bardzo chciały zostać w domu, same. Całe szczęście wszyscy przyszli i w autokarze było mało wolnych miejsc.

Gdy dojechaliśmy na miejsce, czekała na nas nasza choinka. Słyszałam, że to jest choinka Radosnych Maluchów, bo możemy ją ubierać co roku. I ubieraliśmy w ozdoby, które robiły nasze mamy na swoich warsztatach, dzieci na zajęciach w przedszkolu i też takie, które ja zrobiłam razem ze swoją mamą. Moim zdaniem choinka była najpiękniejsza na świecie.

Obok choinki stał wielki dom. Tam, w środku był kominek i inna choinka. Od razu usiedliśmy przy stołach i mogliśmy pomalować pierniczkowe anioły. Mój się nazywa Anioł- Lukrecja, a Sandry: Anioł- Róża. Pomalowane anioły poszły do kominka się wysuszyć. A my poszliśmy na śpiewanie piosenek i kolęd. Potem jedliśmy opłatki, a mamy i panie płakały. Nie wiem, czemu. Ale chyba jest tak, że gdy jest choinka i można jeść opłatek, to dorośli coś sobie mówią, a potem płaczą. Ja na wszelki wypadek schowałam się za nogą mojej mamy.

Gdy już się najadłam opłatkami, usiedliśmy przy bardzo, bardzo długim stole. I znowu można było jeść. Pomarańczową rybę, kluski w czarne kropki, ciasta, sałatkę i pierogi. Pycha.

No a potem, to już trzeba było wołać Mikołaja. Podobno on lubi, gdy mu się śpiewa. Śpiewaliśmy. I klaskaliśmy. I wołaliśmy. I już bardzo nie mogliśmy się doczekać.

Przyszedł. Z workiem i rózgą. Więc się przestraszyłam, bo mama mi już o tej rózdze opowiadała. Postanowiłam, że jeśli to ja ją dostanę, to się schowam gdzieś na zawsze. Całe szczęście, nikt z nas jej nie dostał. Za to wszyscy dostali prezenty. Tyle prezentów, że ja już w ogóle nie wiedziałam, co robić. Czy najlepiej jest je wszystkie na raz oglądać, czy schować, żeby nikt nie widział. Albo może oglądać dobrze jedną rzecz, a potem następne. Nie mogłam się zdecydować i aż zachciało mi się płakać. Mama pomogła. Obejrzałam trochę, a resztę postanowiłam poznać dopiero w domu. I to była dobra decyzja, bo nie mogłam zdążyć z wymyślaniem zabaw, w które będę mogła się teraz bawić. W paczkach były prawdziwe Barbie, wielki samochód, którego Hubert nie mógł złapać rękami, ciastoliny, klocki, ubrania, słodycze, szczotki i pasty do zębów, książki, naklejki, lalki i już sama nie wiem, co jeszcze. Nie wszystko zdążyłam popodglądać. Najmniejsze dzieci, takie, które są jeszcze w wózkach też dostały prezenty. I nasze mamy też! Prawdziwe perfumy i jakieś inne skarby. My mieliśmy tyle paczek, że nie dało się ich wszystkich unieść. Zabrakło nam rąk- choć w mojej rodzinie jest ich dużo. Musieliśmy wszystko spakować w wielkie worki, do których wrzuca się śmieci. Nigdy tak jeszcze nie było.

Mi się wydaje, że ja nigdy nie zapomnę tego dnia. Nigdy.

Organizacja tak wspaniałej Wigilii była możliwa dzięki hojności i zaangażowaniu wielu osób.

Serdecznie dziękujemy:

  • Pani Annie Zając z całym, ogromnym zespołem za spełnianie wszystkich dziecięcych marzeń!!!
  • Michałowi Krawczykowi za spełnianie dorosłych marzeń i słodycze
  • Joannie Kowalskiej z zespołem za zorganizowanie środków higienicznych (i nie tylko!)
  • Agnieszce Wiszowaty - za wspaniałe słodycze i wielką chęć pomocy
  • Oldze Filinger za transport, obecność, zdjęcia i ogromne zaangażowanie
  • Aleksandrze Sznytko z zespołem za... wszystko

fot. Marta Sinior (www.sinior.pl)

Pełna galeria zdjęć

 
Życzenia od Radosnych Maluchów PDF Drukuj Email
piątek, 23 grudzień 2011r.
Image
 
Mikołajki u Mam PDF Drukuj Email
sobota, 10 grudzień 2011r.

Mikołajki u Mam

Do naszych Mam przyszedł Święty Mikołaj!!! A myślałam, że przychodzi tylko do dzieci. Mama się bardzio cieszyła, bo myślała już, że o niej zapomniał, albo, że nie trafił do naszego domu. Mamy dostały kurtki na zimę. Takie z kapturem i milutkim futrem.


Pełna galeria zdjęć

 
Stomatolog u naszych Mam PDF Drukuj Email
sobota, 10 grudzień 2011r.

Stomatolog u naszych Mam

Pani Anita była też u naszych Mam. Chyba nauczyła je, jak mają nam pomagać w myciu ząbków, bo ja nie umiem dosięgnąć do tych, które mam na końcu buzi. Może też powiedziała mojej Mamie, że fajnie jest u dentysty. Bo Mama się strasznie boi i mówi, że się trzęsie, jak przechodzi obok gabinetu takiego lekarza. A ja od dziś się nie boję! Niestety okazało się, że nie mogę jeść lizaków, gum i twardych batonów, bo zębowe robaki właśnie te słodycze lubią najbardziej.


Pełna galeria zdjęć

 
Pani Stomatolog u Radosnych Maluchów PDF Drukuj Email
sobota, 10 grudzień 2011r.

Pani Stomatolog u Radosnych Maluchów

Dziś była u nas Pani Anita. Ja już widziałam tą Panią, gdy byliśmy na wycieczce na konikach. Oglądaliśmy wielkie zęby. I mogliśmy je myć ogromną szczotką. Bardzo to było śmieszne. A potem Pani Anita nam opowiadała, że trzeba myć zęby tak długo, jak gra piosenka. A na dodatek, że trzeba słuchać tej piosenki rano, po śniadaniu i wieczorem, po kolacji. Nie wiedziałam tego. Później otwieraliśmy swoje buzie najszerzej, jak się da i pani doktor zaglądała tam specjalnym, okrągłym lusterkiem. Inne dzieci też zaglądały. Bez lusterka. Okazało się, że tylko Allan i Kacper nie mają robaczków w zębach. Inne dzieci, i ja też mają i będą musiały iść do stomatologa, żeby pszczółką wyciągnąć te robaki i zaprosić krasnoludki. Tak przynajmniej mówiła Pani Anita. Ale to wszystko skomplikowane.

Na koniec wszyscy dostali dyplomy dzielnego pacjenta. A ci, którzy mieli najczystsze zęby- specjalne ząbkowe gry. Hmm- ja nie dostałam :(


Pełna galeria zdjęć

 
««  start « poprz. 1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 nast.  » koniec »»

Pozycje :: 10 - 18 z 117