Na lekcje idą w miasto

Poniższy artykuł ukazał się na stronach internetowych Życia Warszawy pod adresem:
http://www.zw.com.pl/artykul/601431_Na-lekcje-ida-w-miasto.html
Na lekcje idą w miasto

Robert Biskupski 24-05-2011, ostatnia aktualizacja 25-05-2011 13:29

Cudze chwalicie, swego nie znacie – uważa ratusz i wprowadza do szkół coraz więcej lekcji o Warszawie. Miasto pojawia się nie tylko na historii, ale też na matematyce czy geografii.

Zainteresowanie lekcjami o stolicy, jej historią, kulturą i społeczeństwem staje się coraz bardziej popularne. Miejskie Biuro Edukacji stworzyło specjalny podręcznik dla nauczycieli – Warszawski Tryptyk Edukacyjny, przygotowany przez varsavianistę dr. Marka Ostrowskiego i doradców metodycznych. Nauczyciele są taką formą prowadzenia lekcji zachwyceni do tego stopnia, że wkrótce powstanie drugi tom publikacji, a jesienią – trzeci.

– Zachęcamy w nim do wykorzystywania Warszawy nie tylko na lekcjach historii, ale także geografii, biologii czy matematyki – mówi wicedyrektor Biura Edukacji Joanna Gospodarczyk. – Przykładowo ciąg matematyczny – zamiast na abstrakcyjnych przykładach – można obliczać na podstawie krzesełek na Stadionie Narodowym, a kroplę oleju z lekcji fizyki można umiejscowić na warszawskich ulicach.

Poprzez takie lekcje ratusz chce zbudować wśród młodych warszawiaków poczucie tożsamości i przynależności do lokalnej wspólnoty, ale też pokazać, jak miasto zmieniało się na przestrzeni lat.

– Chodzi o to, by młodzi ludzie byli dumni z tego, że mieszkają w stolicy, ale żeby też wiedzieli, że nie zawsze wyglądała tak jak teraz, była wielokulturowa – mówi dyrektor Gospodarczyk. – Jesienią planujemy otwarcie Akademii Wiedzy o Mieście dla uczniów i starszych mieszkańców Warszawy.

Cosinus z lotu ptaka

Nauczyciele coraz chętniej podczas lekcji wykorzystują zdjęcia lotnicze Warszawy, np. po to, by sinus i cosinus kąta wyliczać na podstawie rogów pobliskich ulic. – Dzięki temu młodzi ludzie poznają Warszawę, uczą się jej topografii – mówi wicedyrektor Warszawskiego Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń Małgorzata Meissner.

Szkoły wspierają w tym organizacje pozarządowe, które przekonują młodych ludzi, że warto rozejrzeć się po najbliższej okolicy. Przykładowo Stowarzyszenie Spoza przygotowało projekt „Chce mi się poznawać moją dzielnicę".

– Jest on skierowany do młodzieży gimnazjalnej z Pragi-Północ – mówi wiceprezes stowarzyszenia Hanka Bielak. – Uczymy nastolatków robienia dobrych zdjęć i poznawania najbliższej okolicy.

Uczniowie w tym roku udokumentują aparatem historię jednej z praskich ulic, jej kamienic i mieszkańców, najprawdopodobniej będzie to Brzeska.

W szkołach działają też inne organizacje pozarządowe. Fundacja Artibus proponuje uczniom wspólne szukanie tajemnic dawnej Warszawy, stowarzyszenie Rozwiń się zaprasza do poznawania historii stolicy podczas jazdy tramwajem, Stołeczne Towarzystwo Ochrony Ptaków pokazuje najcenniejsze fragmenty przestrzeni ekologicznej miasta, a stowarzyszenie Pracownia Etnograficzna im. Witolda Dynowskiego zachęca do poszukiwania miejskich i dzielnicowych tradycji.

W tym roku w szkołach prowadzone są 34 projekty organizacji pozarządowych, które miasto dotuje kwotą ponad 550 tys. zł.

Wspomaganie belfrów

Nauczycieli, którzy chcą opowiadać o stolicy, wspomaga Warszawskie Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń. – Przygotowujemy dla nich lekcje pokazowe, jak z oryginalnymi pomysłami w nowoczesny sposób dotrzeć do uczniów – mówi dyrektor Meissner.

Szkoleni są nauczyciele wszystkich przedmiotów. Najłatwiej nawiązania do Warszawy znaleźć historykom, jednak nie brakuje pomysłów dla belfrów innych specjalizacji.

– Przykładowo o jakości wody w stolicy można dowiedzieć się podczas wycieczki do Wodociągów Warszawskich, zamiast lekcji geografii można zrobić grę miejską dla uczniów, a na zajęcia o przyrodzie doskonałym miejscem jest np. Jeziorko Czerniakowskie – mówi dyrektor Meissner.

Eksperci WCIESS przekonują, że miłość do małej ojczyzny można wpajać już od najmłodszych lat. – Są piękne bajki i legendy warszawskie, np. ta o Złotej Kaczce – mówi dyrektor Meissner. – Poza tym najbliższa okolica to doskonały temat na konkursy plastyczne.

Lekcje o Warszawie wspierają stołeczni radni. – To bardzo dobrze, że istnieje tendencja, by młodzi poznawali swoje miasto, dzięki temu będą bardziej aktywnymi obywatelami – uważa Dariusz Dolczewski (PO). – Będę zwracał się do kuratorium, by takie lekcje odbywały się w każdej warszawskiej szkole.

© 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone