Twórcza moc tolerancji w praskich szkołach

„Nie zawsze odmienność innych nam się podoba. I to wcale nie znaczy, że jesteśmy źli. Stajemy się źli, gdy się na tę odmienność nie zgadzamy...”

Umberto Eco

Za sprawą projektu „Dzieci spoza” październik to miesiąc tolerancji w praskich szkołach.
„...do waszej szkoły przychodzi nowy uczeń.
Wygląda jak Shrek.
Reagujecie na jego widok dziwnie.
Pokazujecie go sobie palcami, boicie się go, współczujecie mu, uciekacie przed nim...
Naśmiewacie się z jego wyglądu...”

Na szczęście to tylko scenka improwizowana, do odegrania której namawiamy uczniów. Pozwalamy im „poczuć” jak to jest być w skórze innego, odrzuconego, wyśmiewanego. Poprzez gry i zabawy, odgrywanie scenek chcemy nauczyć ich wrażliwości na innych i ich uczucia. Zwrócić uwagę na podobieństwa i różnice pomiędzy ludźmi. Głównym zamysłem warsztatów jest kształtowanie postawy tolerancji wobec „inności”. Żeby zostać uznanym za „innego”, nie trzeba wcale cierpieć z powodu niedowładu kończyn, czy wady wzroku – czasami wystarczy rudy kolor włosów. „Odmieńcem” można zostać bardzo łatwo – piętnem może być wszystko, co odstaje od normy : wygląd zewnętrzny, sytuacja materialna, zbyt słabe lub zbyt dobre oceny... Moim zdaniem dzieci rodzą się bez uprzedzeń. Są otwarte na świat, ale nie mają wiedzy o nim. To od nas dorosłych dostają informacje kto jest kim i jak go traktować. Tak się rodzi spora część stereotypów i lęków przed innością. Nasze warsztaty przygotowują dzieci i pokazują, że ludzie się różnią, że są inni a INNY - NIE ZNACZY GORSZY. W trakcie zabawy, ćwiczeń pozwalamy dzieciom doświadczyć różnorodności, „inności”, uczymy je, że różnice mogą się uzupełniać i ze dzięki współdziałaniu praca idzie o wiele lepiej i sprawniej. Tolerancji lub jej braku dzieci uczą się poprzez własne obserwacje i doświadczenia. Tak więc my dorośli musimy być dla nich wzorem i przykładem, pamiętając, że niepełnosprawność, zaburzenia psychiczne mogą dotknąć także i nas...

Hanka Bielak

© 2017 Wszelkie prawa zastrzeżone